WSZYSTKIE AKTUALNOŚCI

Aktualności

List Centrum Nauki Kopernik

Finał piątej odsłony konkursu FameLab w Polsce wywołał w części środowiska naukowego ożywioną dyskusję. Przedmiotem kontrowersji stały się tezy wygłoszone przez laureatkę konkursu, panią Karolinę Nowak, dotyczące tego, co i w jaki sposób słyszy dziecko w brzuchu mamy. Śledzimy tę dyskusję z zainteresowaniem i uwagą, bo uważamy ją za bardzo ważną, być może najważniejszą publiczną dyskusję o komunikacji naukowej w Polsce.

Konkurs FameLab został wymyślony na Festiwalu Nauki w Cheltenham, w Wielkiej Brytanii, aby zachęcać naukowców do publicznego zabierania głosu, inspirowania publiczności i pobudzania jej wyobraźni. Jest obecnie organizowany w ponad 30 krajach. W Polsce organizatorem konkursu wspólnie z British Council zostało przed pięcioma laty Centrum Nauki Kopernik.

Nie traktujemy FameLabu jako po prostu interesującej imprezy czy też sposobu wyłonienia najciekawszych wypowiedzi o nauce. FameLab jest dla nas programem systematycznego wsparcia młodych naukowców w rozwoju ich kompetencji komunikacyjnych. Jesteśmy przekonani, że naukowcy dzielący się swoim entuzjazmem do nauki i umiejętnie potrafiący o nauce opowiadać są nauce i społeczeństwu bardzo potrzebni. Przyczyniają się do lepszego rozumienia nauki i właściwych jej metod, korzyści i zagrożeń związanych z jej zastosowaniami, do podziwiania jej piękna i cieszenia się pasją ludzi, którzy się nią zajmują.

Uczestnicy konkursu tworzą społeczność bardzo zaangażowaną w różne formy komunikacji i dialogu społecznego. Występują w mediach i kreują ich treści, uczestniczą w tradycyjnych konferencjach i eksperymentalnych formach komunikacyjnych, tryskają energią i pomysłami. Są znakomitymi ambasadorami nauki, dbając o jej miejsce w życiu społecznym i kulturalnym. W istocie to właśnie społeczność Famelabu jest największym sukcesem Kopernika jako organizatora konkursu.

Nie jest rolą Centrum Nauki Kopernik ocena wystąpień konkursowych – to trudne zadanie spoczywa na jury, w skład którego wchodzą znakomici naukowcy i specjaliści od komunikacji. Nikt nie zwalnia też uczestników konkursu z odpowiedzialności za głoszone przez siebie tezy, czy też za sposób ich prezentacji. Jury nie jest w stanie w krótkim czasie dokonać gruntownej oceny merytorycznej – taka jest, na dobre i na złe, formuła konkursu wymyślona jedenaście lat temu w Cheltenham. W niektórych wypadkach, kiedy młodzi naukowcy prezentują własne poszukiwania i badania, na ich ocenę przyjdzie być może poczekać wiele lat.

Dyskusja, która rozgorzała wokół tez wystąpień laureatki tegorocznego konkursu, pokazała, jak trudną i odpowiedzialną sztuką jest komunikacja naukowa. Osoba, która podejmuje się tego zadania, cały czas musi oscylować między atrakcyjną formą komunikacji, która zainteresuje słuchacza i będzie dla niego przystępna, a naukową fachowością, między metaforą a konkretnością, między intelektualną prowokacją a rzeczowością. Musi pamiętać o swojej odpowiedzialności za znudzenie i być może zniechęcenie odbiorcy do nauki oraz odpowiedzialności za naukową poprawność wypowiedzi. Wreszcie musi rozumieć, że wypowiedź osoby publicznej w pewnym momencie zaczyna żyć własnym życiem, może być reinterpretowana, a niekiedy także uzupełniana i zniekształcana przez innych oraz przez media. Musi rozumieć naturę mediów. „The medium is the message” – to zdanie Marshalla McLuhana jest dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Na szczęście między tabloidyzacją wypowiedzi i hermetycznym wykładem istnieje całe morze możliwości doboru właściwych środków komunikacyjnych.

Komunikacja naukowa ma swoją bogatą literaturę i od wielu lat jest dyscypliną uprawianą akademicko, głównie, choć nie wyłącznie, w kręgu kultury anglosaskiej. W Polsce dopiero się jej uczymy. Między innymi dzięki Famelabowi komunikacja naukowa przestaje być domeną nielicznych znakomitych naukowców, którzy posiedli talent komunikacyjny i trafia „pod naukowe strzechy”. Ponad 100 młodych polskich naukowców, uczestników pięciu edycji Famelabu, uczyniło mówienie o nauce ważną częścią swojego naukowego życia. Dzięki ich pasji, odwadze i eksperymentom, nauka staje się bliższa naszemu społeczeństwu.

Jestem przekonany, że dyskusja tocząca się wokół prezentacji tegorocznej laureatki konkursu będzie ważnym doświadczeniem zarówno dla przyszłych jego uczestników, jak i dla organizatorów. Pozwoli lepiej zrozumieć społeczną rolę i znaczenie komunikatorów nauki, pokaże, jakie muszą posiadać kompetencje, uświadomi ich odpowiedzialność, uwypukli mechanizmy medialnej reinterpretacji. Uczenie się poprzez dialog i konstruktywny spór jest znakomitą metodą doskonalenia. Jak mówił nasz wielki przyjaciel i mentor, śp. Prof. Maciej Geller -  „W nauce krytyk moich poglądów jest moim współtowarzyszem na drodze do prawdy”.

 

Robert Firmhofer, Dyrektor Naczelny Centrum Nauki Kopernik

 
POWRÓT
Data dodania: 06.05.2016